Iga Świątek poinformowała o zakończeniu współpracy z belgijskim szkoleniowcem Wimem Fissette'em. Jak podkreśliła, decyzja ta wiąże się z potrzebą zatrzymania się i uporządkowania ostatnich doświadczeń.
– „Daję sobie chwilę na zadbanie o siebie, ułożenie tego doświadczenia i przygotowanie się do nowego rozdziału” – przekazała tenisistka.
Zaznaczyła jednocześnie, że pozostała część jej sztabu szkoleniowego pozostaje bez zmian.
Decyzja zapadła w trudnym momencie sportowym. To drugi sezon z rzędu, w którym Świątek nie wygrała żadnego turnieju w pierwszych miesiącach roku, ale pierwszy od 2020 roku, gdy nie dotarła nawet do półfinału żadnej imprezy. W 2026 roku kończyła rywalizację na etapie ćwierćfinałów m.in. w Australian Open oraz w Dosze, a z turnieju w Dubaju wycofała się. W Indian Wells odpadła w ćwierćfinale, natomiast w Miami Open przegrała już w drugiej rundzie.
Ostatni znaczący indywidualny sukces Polki to triumf we wrześniu 2025 roku w turnieju WTA 500 w Seulu. Warto jednak przypomnieć, że pod wodzą Fissette’a odniosła jeden z największych sukcesów w karierze, zwyciężając Wimbledon.
Belgijski trener prowadził Świątek od października 2024 roku, zastępując Tomasza Wiktorowskiego. Rozstanie może oznaczać początek nowego etapu w karierze liderki polskiego tenisa.
Informacja o zakończeniu współpracy została opublikowana równolegle z rozpoczęciem konferencji prasowej piłkarskiej reprezentacji Polski z udziałem Roberta Lewandowskiego i selekcjonera Jana Urbana.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze