Reklama

Kanada stawia na Chiny? Amerykanie patrzą nieufnie

Kanadyjski premier wyruszył do Pekinu, by ratować krajowy eksport i złagodzić skutki polityki celnej USA. Decyzja o dopuszczeniu chińskich aut elektrycznych na kanadyjski rynek wywołała mieszane reakcje – Ottawa mówi o pragmatyzmie i ochronie gospodarki, Waszyngton ostrzega przed konsekwencjami.

W ubiegłym tygodniu premier Kanady Mark Carney odbył pierwszą od 2017 roku wizytę w Chinach. Celem podróży było odbudowanie relacji handlowych i złagodzenie napięć wynikających z amerykańskich ceł na kanadyjskie produkty. Efektem rozmów jest m.in. obniżenie chińskich ceł na kanadyjski olej rzepakowy z 85 proc. do 15 proc., a także zmniejszenie opłat za eksport homarów i krabów. W zamian Kanada zgodziła się na preferencyjną stawkę 6,1 proc. dla chińskich pojazdów elektrycznych – wcześniej wynosiła ona 100 proc.

Decyzja ta spotkała się z krytyką ze strony niektórych amerykańskich polityków, którzy podkreślają, że chińskie auta nie będą mogły swobodnie wjeżdżać na rynek USA. – Patrząc wstecz, Kanada może żałować tej decyzji – komentował sekretarz transportu USA Sean Duffy, wskazując na przepisy dotyczące bezpieczeństwa i systemów pojazdów podłączonych do internetu. Mimo to sam Donald Trump przyjął bardziej powściągliwe stanowisko, sugerując, że jeśli chińskie firmy utworzą miejsca pracy w USA, nie widzi problemu.

Reklama

Ruch Ottawy wpisuje się w szerszą strategię dywersyfikacji handlu zagranicznego. Po nałożeniu ceł przez USA eksport z Kanady spadł w ubiegłym roku do 67,3 proc. całkowitego wolumenu wysyłanego do Ameryki – najniżej od 1997 roku. Kanadyjski premier podkreślał, że choć w wielu kwestiach nie zgadza się z Pekinem, pragmatyzm wymaga podejmowania działań mających na celu ochronę krajowej gospodarki.

Porozumienie jest wciąż ograniczone – dopuszcza import jedynie 49 tys. pojazdów elektrycznych, co stanowi niecałe 3 proc. kanadyjskiego rynku. Carney musi więc balansować między budowaniem relacji z Chinami a utrzymaniem dobrych stosunków z USA, które pozostają największym partnerem handlowym Kanady. W najbliższych miesiącach Ottawa będzie starała się także zacieśniać więzi handlowe z innymi krajami Azji, by zmniejszyć zależność od wahań polityki celnej Waszyngtonu.

Źródło: rp.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama