Czternaście osób zginęło na skutek zatonięcia małego statku pasażerskiego w pobliżu Odessy na Ukrainie. Katastrofa miała miejsce w sobotę (17.10). Następnego dnia w Odessie ogłoszono żałobę. Na statku znajdowało się w sumie 36 osób. 14 utonęło, a 22 trafiło do szpitala.
Dmitro Martinow przyjechał z Kirowogradu do Odessy, aby w wolnym czasie łowić ryby. Nie miał pojęcia, że statek był przeciążony. - Jestem tu po raz pierwszy. Nie wiedziałem ile pasażerów powinno być na statku. W katastrofie zginął też mój kolega - wyznał.