Kobiety w Polsce zarabiają średnio o 15 procent mniej niż mężczyźni, czyli średnio o 700 złotych mniej - wynika z danych GUS.
Mecenas doktor Moniki Gładoch uważa, że kobiety w pracy są za mało asertywne. Zawsze traktowane jako słabsza płeć, korzystają z urlopów macierzyńskich, wychowawczych, sprawują opiekę nad chorymi, mają przywileje i są chronione przez kodeks pracy. Zdaniem ekspert Pracodawców RP Polki troszczą się o rodzinę i innych, ale nie potrafią zadbać o swoje prawa i na przykład porozmawiać z pracodawcą o wynagrodzeniu czy podwyżce.