Marszałek Sejmu zapowiada zmiany w regulaminie. Po dzisiejszym "tabletowym" wystąpieniu profesora Piotra Glińskiego postanowiła ukrócić takie praktyki. Według Ewy Kopacz, był to niebezpieczny precedens, nastąpiło łamanie regulaminu, pokazano też, że "w parlamencie każdy może zabrać głos".
Marszałek Sejmu jest przekonana, że prezes PiS złamał dziś regulamin Sejmu. Tłumaczy, że nie przerwała mu wystąpienia, bo wybrała mniejsze zło.