Utworzenie ukraińskiego Panteonu Narodowego wywołało zdecydowaną reakcję w Polsce. Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki ocenił, że ewentualne upamiętnianie osób odpowiedzialnych za zbrodnie na Polakach jest nie do zaakceptowania. Jego zdaniem „głos ofiar wciąż woła i nie może ich zagłuszyć głos banderowców”.
Decyzja ukraińskiego parlamentu o utworzeniu Panteonu Narodowego spotkała się z ostrą krytyką ze strony polskich władz. Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki podkreślił, że Polska nie zaakceptuje działań, które mogłyby prowadzić do gloryfikowania osób odpowiedzialnych za zbrodnie na Polakach podczas II wojny światowej.
Projekt ustawy o powołaniu Panteonu Narodowego został wniesiony do Rady Najwyższej przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Dokument zakłada stworzenie miejsca pamięci dla osób uznawanych za zasłużone w walce o niepodległość Ukrainy. Ustawę poparło 287 deputowanych.
Komentując decyzję ukraińskiego parlamentu, Zbigniew Bogucki zaznaczył, że Ukraina jako suwerenne państwo ma prawo podejmować własne decyzje, jednak – jak podkreślił – nie oznacza to, że wszystkie są właściwe.
– To jest ustawodawstwo państwa ukraińskiego, mają suwerenność i swobodę decyzji. Pytanie, czy te decyzje są dobre – powiedział szef KPRP.
Dodał, że w ocenie prezydenta Karola Nawrockiego oraz – jak zaznaczył – większości Polaków, gloryfikowanie Stepana Bandery i osób odpowiedzialnych za ludobójstwo na Wołyniu oraz w Małopolsce Wschodniej nie jest zgodne z wartościami, na których opiera się współczesna Europa.
– Polska, prezydent RP nigdy się na to nie zgodzi. My swoich nie zostawiamy. Głos ofiar wciąż woła i nie może ich zagłuszyć głos banderowców – podkreślił Bogucki.
Według szefa Kancelarii Prezydenta obecne działania władz w Kijowie mają charakter konfrontacyjny i mogą pogłębić napięcia w relacjach między oboma państwami.
Spór wokół Panteonu Narodowego wpisuje się w trwającą od kilku tygodni dyskusję dotyczącą polityki historycznej Ukrainy. Kontrowersje wywołała wcześniej decyzja prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. W Polsce spotkało się to z krytyką przedstawicieli władz, a prezydent Karol Nawrocki zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego.
Projekt ustawy o Panteonie Narodowym przewiduje możliwość upamiętnienia osób, które odegrały istotną rolę w historii Ukrainy, w tym także przedstawicieli organizacji uznawanych przez część ukraińskiego społeczeństwa za symbole walki o niepodległość. To właśnie ten zapis budzi największe obawy w Polsce, gdzie działalność Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii pozostaje nierozerwalnie związana z pamięcią o zbrodni wołyńskiej.
Polska uznaje masowe mordy dokonane na ludności polskiej przez oddziały UPA za ludobójstwo. Z kolei na Ukrainie część historyków i polityków przedstawia działalność OUN i UPA przede wszystkim jako walkę o niepodległość państwa ukraińskiego. Ta różnica w ocenie wydarzeń historycznych od lat pozostaje jednym z najtrudniejszych punktów w relacjach Warszawy i Kijowa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze