Według sondażowych wyników referendum mieszkańcy Krakowa opowiedzieli się za odwołaniem prezydenta Aleksandra Miszalskiego oraz Rady Miasta. Exit poll wskazał wysoką przewagę zwolenników zmian i frekwencję powyżej progu ważności. Oficjalne wyniki mają być znane w poniedziałek rano.
Z sondażu exit poll przygotowanego przez Ogólnopolską Grupę Badawczą i Stan360 dla Polsat News wynika, że 97,8 proc. głosujących opowiedziało się za odwołaniem prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego. Przeciwko było 2,2 proc. uczestników głosowania.
W przypadku Rady Miasta Krakowa za odwołaniem opowiedziało się 96 proc. głosujących, a przeciw było 4 proc.
Według sondażowych danych frekwencja wyniosła 33,4 proc. W badaniu late poll podano 31,8 proc. Oba wyniki oznaczają przekroczenie progów wymaganych do ważności referendum.
Aby głosowanie było wiążące, potrzebna była frekwencja na poziomie około 27 proc. w sprawie prezydenta i około 30,6 proc. w sprawie rady miasta.
Referendum odbyło się w niedzielę, 24 maja. Mieszkańcy Krakowa otrzymali dwie karty do głosowania. Jedna dotyczyła odwołania prezydenta miasta przed upływem kadencji, druga odwołania Rady Miasta Krakowa.
Głosowanie zakończyło się o godzinie 21. Oficjalne wyniki mają zostać podane w poniedziałek rano przez właściwe organy wyborcze.
Jeżeli sondażowe wyniki potwierdzą się po przeliczeniu głosów, Aleksander Miszalski straci urząd, a w Krakowie konieczne będą przedterminowe wybory prezydenta miasta. Odwołanie rady oznaczałoby także wybory do Rady Miasta Krakowa.
Referendum zostało zainicjowane przez grupę mieszkańców. Wniosek w tej sprawie złożono do komisarza wyborczego w marcu. Pełnomocnikiem inicjatora referendum był Rafał Zontek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze