Rząd Mario Montiego jest zaniepokojony kryzysem, który dotknął również Fiata. Turyński koncern ogłosił, ze rezygnuje z ambitnego programu zainwestowania we Włoszech sumy 20 miliardów euro i nie wyklucza możliwości zamknięcia kilku zakładów w tym kraju.
Sprzedaż samochodów we Włoszech spadła do poziomu z lat 70. ubiegłego stulecia. Wzrost produkcji zakładów Fiata byłby więc sprzeczny z rachunkiem ekonomicznym, trzeba z niego zrezygnować. Ogłoszony przed dwoma dniami komunikat tej treści ściągnął na kierownictwo Fiata gromy, ponieważ zagrożonych jest blisko 25 tysięcy miejsc pracy. Tyle osób zatrudnia obecnie Fiat w swoich sześciu włoskich fabrykach.