Spotkanie Zełenskiego z Trumpem w Białym Domu, które miało zakończyć się podpisaniem umowy o wydobyciu minerałów, zakończyło się fiaskiem. Ukraiński prezydent, pod wpływem antytrumpowskich demokratów, odrzucił propozycję i uraził gospodarza. Według publicysty Michaela Goodwina ("New York Post"), zaszkodził tym interesom Ukrainy i nieświadomie przysłużył się Putinowi.
— Zamiast wyczuć atmosferę w Gabinecie Owalnym, Zełenski, zdaje się, odczytał nastroje zupełnie innej sali – tej, w której wcześniej spotkał się z demokratami wrogimi Trumpowi — pisze w "New York Post" Michael Goodwin.