Robert Kubica ma już jasny plan na 2026 rok: pozostaje w zespole AF Corse i ponownie wystartuje w Długodystansowych Mistrzostwach Świata FIA WEC w żółtym Ferrari 499P z numerem 83. Ekipie nie zmieni się także skład – jego partnerami mają znów być Yifei Ye i Phil Hanson.
Informacje o przyszłości Polaka potwierdzono oficjalnie w komunikatach dotyczących programu AF Corse na kolejny sezon. Zespół utrzymał zestawienie kierowców, które w poprzednich rozgrywkach należało do czołówki klasy Hypercar i sięgnęło po największy sukces w kalendarzu.
Decyzja o kontynuacji nie jest oderwana od wyników. Załoga samochodu #83 wygrała 24-godzinny wyścig Le Mans, a w całym sezonie WEC zakończyła rywalizację w ścisłej czołówce, ustępując w klasyfikacji jedynie najlepszej fabrycznej załodze Ferrari.
Kalendarz WEC na 2026 rok zakłada tradycyjny początek w Katarze pod koniec marca, po wcześniejszym prologu. Najważniejszym punktem sezonu pozostaje Le Mans – wydarzenie zaplanowano na czerwcowy termin w połowie miesiąca.
W praktyce oznacza to, że Kubica nie zmienia kierunku: nadal ma walczyć o najwyższe cele w klasie Hypercar w tym samym projekcie, z tym samym zespołem i tym samym zestawem partnerów. Po sezonie zakończonym wygraną w Le Mans, kontynuacja współpracy ma być sygnałem stabilizacji i chęci wykorzystania rozpędu także w 2026 roku.
red.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze