Raków Częstochowa wygrał w węgierskim Debreczynie z Maccabi Hajfa 2:0 (1:0) w meczu rewanżowym 3. rundy eliminacji piłkarskiej Ligi Konferencji i awansował do kolejnej fazy rozgrywek. W pierwszym spotkaniu u siebie polski zespół przegrał 0:1.
Mecz odbył się w Debreczynie, ponieważ izraelskie drużyny w związku z wojną nie mogą rozgrywać spotkań u siebie. Raków pojechał na Węgry bez norweskiego napastnika Jonatana Brauta Brunesa, który absencję tłumaczył złym samopoczuciem.