Siedmiu wybitnych twórców i myślicieli opublikowało list w obronie ks. Michała Olszewskiego oraz dwóch urzędniczek, które już niemal od 200 dni przetrzymywane są w areszcie. Sytuacja ta „przypomina komunistyczne praktyki kryminalizowania przeciwników politycznych i wymuszania na nich zeznań” – podkreślają podpisani pod dokumentem - Jerzy Kalina, Antoni Libera, Lech Majewski, Andrzej Nowak, Jan Polkowski, Wawrzyniec Rymkiewicz oraz Bronisław Wildstein.
Autorzy listu oceniają, że wobec zatrzymanych organizowana jest kampania oszczerstw. Przedstawia się ich jako osoby skorumpowane, choć w toku śledztwa nie pojawił się nawet zarzut o przywłaszczenie sobie korzyści materialnych, nie mówiąc o dowodach. Prokuratura mówi o „przynależności do grupy przestępczej”, co zakrawa na kpinę. Natomiast nie pada nigdzie słowo - podkreślają autorzy listu - że fundacja ks. Olszewskiego zbudowała ośrodek dla ofiar przestępstw. Sygnatariusze zwracają się „do współobywateli, by solidarnie zaprotestować przeciw temu prawnemu skandalowi, który urąga w nie tylko obowiązującym kodeksom, ale i normom życia społecznego, a którego ofiarami są polscy obywatele bez żadnych dowodów winy”. Żądają także „natychmiastowego zwolnienia z aresztu ks. Olszewskiego i dwóch urzędniczek”, podkreślając że „można bezczynnie patrzeć, jak dręczy się na naszych oczach ludzi bez udowodnionej winy i niszczy się im w nieodwracalny sposób życie”. Poniżej pełna treść dokumentu.