W środę (07.10) wieczorem przed konsulatem Polski we Lwowie doszło do wybuchu. Prawdopodobnie eksplodował granat. Jak informowała lwowska milicja, zniszczony został tylko betonowy kosz na śmieci. Według świadków, w pobliskich domach zadrżały szyby.
- W miejscu zdarzenia pracują śledczy. Uzyskaliśmy pozwolenie od polskich przedstawicieli zgodę na przegląd terenu. Szukamy rzeczowych dowodów i przeprowadzamy kompleksowe badania. Według wstępnych danych, był to przejaw chuligaństwa - powiedział Dmitro Zagaria, pułkownik milicji w obwodzie lwowskim.