W zamachu na lotnisku w Burgas w Bułgarii zginęło 7 osób, w tym pięcioro obywateli Izraela. W opinii ekspertów, na razie trudno jednoznacznie stwierdzić, która z organizacji terrorystycznych jest odpowiedzialna za atak. Wele wskazuje jednak, że może za nim stać Hezbollah lub któraś z organizacji irańskich.
Analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych doktor Marcin Andrzej Piotrowski uważa, że bardziej prawdopodobna jest odpowiedzialność libańskiego Hezbollahu. Tydzień temu udaremniony został bowiem zamach na Cyprze, gdzie celem miał być też kurort, w którym wypoczywają turyści z Izraela. Zdaniem eksperta, zamach w Burgas wpisuje się w szereg ataków na izraelskich obywateli, przebywających za granicą.