Reklama

Mniej pracujących więźniów niż w ubiegłym roku

05/10/2012 16:08

Systematycznie zmniejsza się liczba więźniów zatrudnianych w przywięziennych zakładach pracy. Pod koniec ubiegłego roku zatrudniały one niecałe 2 tys. skazanych - o prawie tysiąc mniej niż w 2007 roku.

Przyczyn tej sytuacji jest kilka. Jedną z nich jest objęcie przywięziennych zakładów pracy rygorami ustawy o zamówieniach publicznych - mówi Polskiemu Radiu senator Piotr Zientarski, przewodniczący senackiej komisji ustawodawczej. Senator daje przykład pralni przywięziennej czy też zakładów poligraficznych wykonujących druki na zamówienia ministerstwa sprawiedliwości. By zdobyć zamówienie muszą one stanąć do otwartego przetargu. „Rzecz w moim przekonaniu zupełnie irracjonalna”- mówi Zientarski.
Przywięzienne zakłady pracy zapewniają skazanym zatrudnienie, uczą zawodu i wyrabiają nawyk wykonywania pracy zarobkowej. Ministerstwo Sprawiedliwości ocenia, że 90 proc. z nich nie wraca ponownie na drogę przestępstwa. Senator Zientarski podkreśla, że dzięki pracy w takich zakładach skazani mogą wywiązywać się też z różnych zobowiązań finansowych: spłacają alimenty, grzywny, koszty sądowe oraz zasądzone odszkodowania.

Senator podkreśla również, że przywięzienne zakłady pracy działają w warunkach trudniejszych niż inne przedsiębiorstwa. Z jednej strony muszą konkurować na rynku w walce o klienta, z drugiej - ponoszą koszty związane z niską wydajnością pracy, brakiem kwalifikacji zawodowych oraz dużą rotacją skazanych. Często zanim wyszkoli się skazanego , kończy mu się kara i wychodzi z więzienia - tłumaczy Zientarski. Dodaje, że zatrudnienie więźnia rodzi również problemy związane z jego konwojowaniem. „Tu nie ma możliwości równorzędnej konkutencji” - stwierdza Zientarski.

Możliwości równorzędnej konkurencji zaburzyły też przepisy, które weszły w życie w marcu ubiegłego roku. W wyniku zmiany prawa, wymuszonego zresztą orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego dwukrotnie wzrosły koszty pracy skazanych. Dlatego Senat jednogłośnie zdecydował o wniesieniu do Sejmu inicjatywy legislacyjnej , która wyłączy z ustawy - Prawo zamówień publicznych zamówienia udzielane przez ministerstwo sprawiedliwości lub jednostki mu podległe przywięziennym zakładom pracy. Inicjatywę Senatu popiera Ministerstwo Sprawiedliwości i prezes Urzędu Zamówień Publicznych.
IAR/D.Zaczek/jj
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama