Systematycznie zmniejsza się liczba więźniów zatrudnianych w przywięziennych zakładach pracy. Pod koniec ubiegłego roku zatrudniały one niecałe 2 tys. skazanych - o prawie tysiąc mniej niż w 2007 roku.
Przyczyn tej sytuacji jest kilka. Jedną z nich jest objęcie przywięziennych zakładów pracy rygorami ustawy o zamówieniach publicznych - mówi Polskiemu Radiu senator Piotr Zientarski, przewodniczący senackiej komisji ustawodawczej. Senator daje przykład pralni przywięziennej czy też zakładów poligraficznych wykonujących druki na zamówienia ministerstwa sprawiedliwości. By zdobyć zamówienie muszą one stanąć do otwartego przetargu. „Rzecz w moim przekonaniu zupełnie irracjonalna”- mówi Zientarski.