Noc z 2 na 3 lutego 2026 r. zapisała się jako najzimniejszy moment tej zimy, a mapy temperatur w wielu miejscach Polski wyglądały jak z arktycznej wyprawy. Synoptycy mówią jednocześnie o stopniowej zmianie – najpierw powolne ocieplenie, potem możliwy powrót silnych mrozów.
Według danych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej najniższą temperaturę odnotowano tej nocy w Kwidzynie (woj. pomorskie): -25,4°C. Paradoksalnie “najcieplejszym” miejscem okazało się Zakopane, gdzie termometry pokazały -6,5°C.
W porannych doniesieniach pojawiły się też lokalne pomiary z Warmii i Mazur. Słuchacz RMF przekazał zdjęcie z miejscowości Kolonia (pow. szczycieński, gmina Świętajno), gdzie o godz. 7:30 we wtorek 3 lutego temperatura miała wynosić -28°C.
IMGW wydał ostrzeżenia I i II stopnia przed mrozem oraz silnym mrozem. Choć w ciągu dnia prognozowane jest sporo słońca, pogoda nie wszędzie ma być spokojna: na południu, zachodzie i w centrum może pojawić się więcej chmur oraz słabe opady śniegu. Początkowo w rejonach podgórskich możliwe są marznące mgły ograniczające widzialność do około 300 metrów.
W prognozach na najbliższą noc pojawia się dodatkowy czynnik ryzyka: od południa ma dotrzeć do Polski niż z frontem atmosferycznym. Na południu może to oznaczać opady marznące i gołoledź, a strefa tych zjawisk ma przesuwać się dalej w kierunku centrum i na północ kraju.
Synoptycy podkreślają, że kulminacja zimna przypada na noce z niedzieli na poniedziałek oraz z poniedziałku na wtorek – i to właśnie wtedy spodziewano się najniższych wartości tej zimy.
Według informacji przekazywanych przez IMGW temperatura ma rosnąć z każdym dniem, a pod koniec tygodnia na południu kraju możliwe są wartości nawet do około 8°C na plusie. To jednak nie musi oznaczać trwałego końca zimy: w prognozach pojawia się scenariusz ponownego uderzenia silnych mrozów pod koniec przyszłego tygodnia i na początku kolejnego.
W tle obecnej sytuacji meteorologicznej synoptycy wskazują procesy zachodzące wysoko w atmosferze, w tym osłabienie i zaburzenia cyrkulacji związanej z wirem polarnym. W praktyce taki układ sprzyja spływowi bardzo zimnego powietrza i utrzymywaniu się mrozu, nawet jeśli chwilowo pojawiają się epizody ocieplenia.
red.al
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze