Tak — sytuacja meteorologiczna nad Polską dziś i jutro nie będzie identyczna jak ta sprzed kilku tygodni, ale pewne podobieństwa występują.
Aktualne prognozy morskie wskazują, że nad Bałtykiem panuje wiatry północne i północno-zachodnie o sile od 6 do 8 w skali B, co oznacza warunki wietrzne umiarkowane i dość silne, szczególnie dziś rano. W kolejnych dniach wiatr ma stopniowo słabnąć i zmienić kierunek na południowo-wschodni. To oznacza, że klasyczny „efekt morza” — sprzyjający intensywnym opadom śniegu nad lądem — dziś jest możliwy przy silniejszych północnych wiatrach, ale jutro jego siła będzie maleć. W efekcie opady śniegu nad lądem mogą się pojawiać, ale trudniej będzie o tak uporczywe i rozległe śnieżyce jak te z grudnia.
Aktualne prognozy pogody na ten weekend pokazują umiarkowane temperatury ujemne nad północnym morzem i możliwością lekkich opadów śniegu dziś i jutro. Nad Bałtykiem temperatura jest dziś poniżej zera, a w dzień również możliwe są opady śniegu i duże zachmurzenie. To oznacza, że okoliczne tereny nadmorskie i przyległe obszary mogą doświadczyć opadów śniegu, ale niekoniecznie tak intensywnych jak w grudniu.
W grudniu mieliśmy silne opady śniegu z powodu tzw. efektu jeziora/morza połączonego z bardzo korzystną masą powietrza. Obecna sytuacja jest różna: warunki wiatru i kierunek zmian atmosferycznych wskazują, że dziś może jeszcze panować wietrzna, chłodna pogoda sprzyjająca umiarkowanym śnieżycom, jednak jutro i później trend ten osłabnie, co zmniejsza prawdopodobieństwo powtórzenia skali zjawisk z grudnia.
Potencjał do opadów śniegu i utrudnień nadal istnieje, szczególnie dziś przy północnym wietrze nad Bałtykiem, ale prognozowana sytuacja nie wskazuje na taką skalę śnieżyc i „cofki” jak pod koniec 2025 roku — przynajmniej w kolejnych 36–48 godzinach.
red.
oprac.al
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze