16 tys. złotych padło łupem złodzieja, który napadł na bank w Rudzie Śląskiej. Mężczyzna sterroryzował pracownice oddziału przedmiotem przypominającym pistolet i zażądał wydania gotówki. W chwili napadu w placówce znajdowali się klienci.
Policja zjawiła się na miejscu 40 sekund od zgłoszenia, ale sprawcy napadu nie udało im się zatrzymać - mówi asp. Arkadiusz Ciozak z policji w Rudzie Śląskiej. Według relacji świadków mężczyzna ubrany był w ciemną bluzę z kapturem, miał ze sobą plecak, a twarz miał zasłoniętą szalikiem.