Niedawno opublikowany raport Fundacji Endopolki alarmuje, że sytuacja kobiet z endometriozą w Polsce wciąż jest dramatyczna. Zaledwie 5% pacjentek ma realny dostęp do kompleksowej opieki, a średni czas oczekiwania na diagnozę to 7-10 lat. Nowy system leczenia endometriozy w Polsce miał być przełomem. Tymczasem pacjentki wciąż czekają w długich kolejkach, a dostęp do specjalistycznej opieki jest ograniczony. Czy publiczna służba zdrowia jest w stanie sprostać wyzwaniu?
"To skandal, że w XXI wieku kobiety muszą tak długo czekać na pomoc. Endometrioza niszczy im życie zawodowe, osobiste, a państwo pozostaje obojętne" – grzmi Anna Nowicka, prezeska fundacji zajmującej się wsparciem kobiet z endometriozą. Jej słowa oddają frustrację tysięcy pacjentek, które z nadzieją patrzyły na uruchomiony w lipcu 2025 roku nowy, publiczny system leczenia endometriozy.