Reklama

Nie zapłaciła 2 tysięcy zł grzywny trafiła do aresztu

26/10/2012 13:52

Policja działała zgodnie z prawem i procedurami - informuje rzecznik Komendanta Wojewódzkiego Policji Maciej Milewski.Chodzi o zatrzymanie kobiety, która nie zapłaciła ponad 2 tysięcy złotych grzywny. Około godziny 22:00 policjanci zatrzymali kobietę w jej domu w obecności jej dzieci, które trafiły do Pogotowia Opiekuńczego.

Policjantom zarzuca się bezduszność i brak wyobraźni. Ewa Kosowska-Korniak, rzecznik Sądu Okręgowego w Opolu określiła takie zachowanie policji jako "trochę bezmyślne". Rzecznik podkreśliła, że sąd nie określił, którego dnia i w jakich godzinach kobieta ma zostać zatrzymana.

Podinspektor Maciej Milewski mówi, że po zatrzymaniu następnego dnia rano funkcjonariusze kontaktowali się z sądem i przekazali informacje o tym kogo zastali w trakcie zatrzymania. Dodaje, że jeżeli chodzi o porę zatrzymania to wybiera się taką, aby być pewnym, że osoba, która ma zostać zatrzymana będzie w domu. "Wybiera się taki czas, który jest najwłaściwszy do tego, aby skutecznie takie działanie wykonać" - powiedział podinspektor Milewski.
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama