Reklama

Nieprzytomna nastolatka w krzakach. Taksówkarz zaalarmował służby

Nieprzytomną nastolatkę znaleziono nocą w zaroślach w centrum Kielc. Dziewczyna nie miała widocznych obrażeń, ale nie reagowała. Pomoc wezwano dzięki reakcji taksówkarza, który zauważył ją na zieleńcu i natychmiast przekazał informację patrolowi straży miejskiej.

Nocna interwencja w centrum Kielc

Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę, z 26 na 27 czerwca, w Kielcach. Do patrolu straży miejskiej podszedł zaniepokojony taksówkarz. Mężczyzna poinformował funkcjonariuszy, że w krzakach na zieleńcu w centrum miasta leży młoda dziewczyna.

Strażnicy natychmiast udali się we wskazane miejsce. Na miejscu zastali nieprzytomną nastolatkę. Dziewczyna leżała w zaroślach i nie ruszała się.

Dziewczyna oddychała, ale była nieprzytomna

Po ocenie stanu poszkodowanej strażnicy ustalili, że nastolatka oddycha i nie ma widocznych obrażeń. Mimo to jej stan wymagał natychmiastowej reakcji, ponieważ pozostawała nieprzytomna.

Reklama

W skład patrolu wchodzili funkcjonariusze posiadający kwalifikacje z zakresu udzielania pierwszej pomocy. Strażnicy rozpoczęli działania zgodnie z procedurami i wezwali na miejsce zespół ratownictwa medycznego.

„Nie miała widocznych obrażeń, ale była nieprzytomna. Strażnicy niezwłocznie przystąpili do udzielania jej pomocy. Wezwano też ratowników medycznych, nastolatka została przewieziona do szpitala dziecięcego” – przekazał Bogusław Kmieć, rzecznik Straży Miejskiej w Kielcach.

Trafiła do szpitala dziecięcego

Do czasu przyjazdu karetki strażnicy monitorowali stan dziewczyny i sprawowali nad nią opiekę. Po przejęciu działań przez ratowników medycznych kierownik zespołu ratownictwa medycznego zdecydował o przewiezieniu nastolatki do szpitala dziecięcego.

Reklama

Służby podkreślają, że szybka reakcja taksówkarza miała kluczowe znaczenie. To jego zgłoszenie sprawiło, że pomoc została udzielona bez zbędnej zwłoki.

Straż miejska dziękuje za reakcję

Straż Miejska w Kielcach zaznacza, że interwencja pokazuje, jak ważna jest czujność mieszkańców i natychmiastowe przekazywanie informacji służbom w sytuacjach zagrożenia zdrowia lub życia.

„Dziękujemy taksówkarzowi za właściwą reakcję. Dzięki jego zgłoszeniu oraz sprawnym działaniom strażników pomoc została udzielona bez zbędnej zwłoki” – podkreślił st. insp. Bogusław Kmieć.

Reklama

Funkcjonariusze przypominają, że strażnicy miejscy regularnie uczestniczą w szkoleniach z zakresu kwalifikowanej pierwszej pomocy i udzielania pierwszej pomocy. Dzięki temu mogą reagować w nagłych sytuacjach do czasu przyjazdu ratowników medycznych.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama