Drogowcy, czekając na kolejną falę powodziową, monitorują drogi i mosty m.in. w pobliżu Odry, Nysy Kłodzkiej i rzeki Bóbr. Kolej odwołuje pociągi na lokalnych liniach, rosną opóźnienia - czytamy we wtorkowym wydaniu "Rzeczpospolitej".
Tam, gdzie woda opada, oceniany jest stan techniczny dróg i obiektów, szacowane są szkody oraz planowane naprawy - informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, która została włączona do systemu zarządzania kryzysowego i przygotowuje się do kolejnej fali powodzi - pisze "Rz".