Choć tenisowy sezon wchodzi właśnie w trawiastą część kalendarza, dla kilku polskich zawodniczek ostatnie dni okazały się wyjątkowo ważne. Największe powody do zadowolenia ma Magda Linette, która po bardzo solidnym występie w holenderskim ’s-Hertogenbosch wyraźnie poprawiła swoją pozycję w światowym rankingu WTA. Zmian nie brakuje także w krajowej czołówce, choć status liderki polskiego tenisa pozostaje niezmienny — Iga Świątek nadal jest trzecią rakietą świata.
Półfinał turnieju WTA 250 w ’s-Hertogenbosch okazał się dla Magdy Linette czymś więcej niż tylko udanym występem na trawie. Poznanianka wykorzystała szansę niemal perfekcyjnie i zanotowała jeden z największych awansów wśród zawodniczek z czołowej setki rankingu. W najnowszym zestawieniu WTA przesunęła się z 60. na 48. miejsce.
To ważny sygnał przed dalszą częścią sezonu, zwłaszcza że Linette od kilku miesięcy szukała stabilizacji i regularności. Wynik osiągnięty w Holandii pozwolił jej wrócić do ścisłej światowej czołówki i ponownie znaleźć się w gronie zawodniczek, które mogą być groźne dla wyżej notowanych rywalek.
Wśród Polek nadal najwyżej poza Igą Świątek sklasyfikowana jest Maja Chwalińska. Finalistka tegorocznego French Open utrzymała 21. pozycję i pozostaje bardzo blisko debiutu w elitarnym TOP 20. Niewielki spadek zanotowała natomiast Magdalena Fręch, która przesunęła się z 43. na 45. miejsce.
Na uwagę zasługuje również kapitalny tydzień Katarzyny Kawy. Zwycięstwo w turnieju WTA 125 w Modenie przełożyło się na wyraźny skok rankingowy — tenisistka z Krynicy-Zdroju awansowała aż o 23 miejsca i obecnie zajmuje 120. lokatę na świecie.
W ścisłej czołówce rankingu obyło się bez rewolucji. Liderką pozostaje Aryna Sabalenka, która utrzymuje bezpieczną przewagę nad Jeleną Rybakiną. Trzecie miejsce nadal zajmuje Iga Świątek, choć strata Polki do dwóch najwyżej notowanych zawodniczek wciąż pozostaje wyraźna.
Jedyna zmiana w TOP 10 dotyczy piątej pozycji. Świeżo upieczona mistrzyni French Open Mirra Andriejewa wyprzedziła Amandę Anisimovą i kontynuuje imponujący marsz w światowym tenisie. Rosjanka jest dziś jedną z największych gwiazd sezonu i coraz częściej wymieniana jest w gronie głównych kandydatek do triumfów w największych turniejach.
Nieco mniej optymistycznie wygląda sytuacja Świątek w rankingu WTA Race, który uwzględnia wyłącznie wyniki osiągnięte w obecnym sezonie. Polka z dorobkiem 1823 punktów zajmuje dopiero 11. miejsce, co oznacza, że na dziś pozostawałaby poza składem turnieju WTA Finals. Maja Chwalińska jest 15., natomiast liderką zestawienia pozostaje Andriejewa.
Polki:
21. Maja Chwalińska – 1996
45. Magdalena Fręch – 1238
48. Magda Linette – 1139
120. Katarzyna Kawa – 646
166. Linda Klimovicova – 460
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze