Polska do 2039 roku chce pozyskać dodatkowe dwie eskadry samolotów F-35 – potwierdził wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk.
„Podjęliśmy decyzję i ta sprawa jest już zapisana w dokumentach strategicznych, że Polska zdecyduje się na dodatkowe dwie eskadry myśliwców F-35. To jest plan do 2039 roku” – powiedział w Radiu Zet wiceszef MON Cezary Tomczyk. Polityk przypomniał również, że do końca tego roku do Polski trafi łącznie 14 takich maszyn.
O planach wpisania kolejnych eskadr F-35 do Programu Rozwoju Sił Zbrojnych mówił już wcześniej, w piątek, wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, przy okazji oficjalnego przyjęcia pierwszych samolotów tego typu do służby. Oznacza to, że oprócz realizowanej obecnie umowy z 2020 roku na 32 maszyny, Polska planuje zakup kolejnych 32, co w sumie daje docelowo 64 myśliwce F-35.
Teraz te założenia potwierdził w Radiu Zet wiceminister Cezary Tomczyk.
W rozmowie z red. Bogdanem Rymanowskim wiceszef MON przekazał również informacje dotyczące szkolenia pilotów. Obecnie Polska dysponuje czterema pilotami przygotowanymi do lotów na F-35. Kolejni są szkoleni w Stanach Zjednoczonych. Docelowo Siły Powietrzne RP mają posiadać 64 pilotów przeszkolonych do obsługi tych maszyn.
Koszt wyszkolenia jednego pilota F-35 wynosi około 12 milionów dolarów, natomiast cena hełmu używanego przez pilotów tego typu maszyn sięga 500 tysięcy dolarów.
W piątek, podczas uroczystości przekazania pierwszych F-35A, poinformowano również, że Stany Zjednoczone zwiększą pulę pożyczek dla Polski w ramach programu Foreign Military Financing o dodatkowe 4 miliardy dolarów. O możliwym przeznaczeniu tych środków rozmawiano m.in. z prezydentem Karolem Nawrockim.
opr. tom na podstawie defence24.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze