Reklama

Odwoływanie meczów to kłanianie się tym łobuzom

20/11/2015 15:53

Zamach terrorystyczny z Saint-Denis i alarm bombowy z Hanoweru sprawiły, że coraz więcej osób zastanawia się, czy włodarze największych lig nie powinni odwołać najbliższych meczów. W weekend nie brakuje bowiem spotkań, które znajdą się na ustach całego świata, by wspomnieć choćby o starciu Realu Madryt z Barceloną.

Jerzy Dziewulski, były antyterrorysta, przyznał jednak w rozmowie z x-news, że byłby to gest poddania się radykałom. - Nie można wchodzić w fazę obrony, w fazę, która nie pozwala na wybrnięcie z problemu. Jeżeli jest mecz, a policja ma bezpośrednie sygnały o planowanym zamachu, wtedy zdecydowanie należy z tego spotkania zrezygnować. Tak właśnie było w Hanowerze. Natomiast fakt, że w jednym miejscu dokonano zamachu na stadion, nie oznacza, że na pewno zostanie on powtórzony na innym obiekcie. Zasady ochrony muszą być przestrzegane w stu procentach, ale musimy żyć normalnie, bo odwoływanie meczów tylko z powodu jednego zdarzenia jest absurdalne i byłoby to kłanianiem się tym łobuzom, którzy właśnie takich reakcji oczekują - skwitował Dziewulski.

[ivideo]http://get.x-link.pl/69cb0d61-f40c-815f-7b1d-fb60120d66bf,0d84d6d9-b193-4d43-70d3-1d529e9aeb14,embed.html" width="1280" height="720" frameborder="0"[/ivideo]

Źródło: CNN Newsource/x-news
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama