Kobieta osadzona w jednym z wrocławskich więzień zarzuciła strażnikowi gwałt. Sprawą zajęła się prokuratura. Zarówno osadzona, jak i strażnik zostali przesłuchani. Temu drugiemu prokuratura postawiła dwa zarzuty przekroczenia uprawnień oraz nadużycia władzy w celu odbycia stosunku seksualnego.
- Jedna z osadzonych zgłosiła funkcjonariuszce, że jeden z osadzonych traktował ją w nieodpowiedni sposób. Potraktowaliśmy tą informację bardzo poważnie. Do zakładu zostało wezwane kierownictwo i stwierdziliśmy, że musimy wezwać policję – powiedział Tomasz Wołkowski, rzecznik prasowy Zakładu Karnego nr 1 we Wrocławiu.