Pancerny pociąg ukryto w quasi-wąwozie, a potem zasypano ziemią - powiedział w rozmowie z TVN24 mec. Jarosław Chmielewski, pełnomocnik potencjalnych odkrywców pociągu z czasów II wojny światowej.
Zaprzeczył, że skład jest ukryty w tunelu, a w jego wnętrzu znajdują się kosztowności. - To bardziej mity i legendy - stwierdził. Dodał, że dokładną wiedzę na temat zawartości składów mają znalazcy, którzy dysponują relacjami świadków.