To igrce w parlamencie. Tak wicepremier Janusz Piechociński ocenia wniosek o odwołanie ministra transportu. Dziś złoży go Solidarna Polska, która może liczyć na przychylność innych partii opozycyjnych.
Wicepremier mówił w Radiowej Jedynce, że to niepotrzebne skupianie się na personaliach. Równie dobrze opozycja mogłaby co miesiąc odwoływać innego ministra, a nawet doprowadzić do samorozwiązania parlamentu - mówił gość Jedynki. W jego opinii, nie jest to najlepszy sposób na uzdrawianie sytuacji, bo politycy przeciwstawiają się sobie nawzajem, a nie pokazują, że potrafią zrobić coś wspólnie. "Wracajmy do polityki wspólnej, zajmijmy się konkretami" - apelował Janusz Piechociński.