Reklama

Płomienie zaledwie kilkanaście kilometrów od Kremla. Zmasowany atak dronów uderzył w serce Rosji

Moskwa i jej okolice znalazły się pod zmasowanym atakiem ukraińskich dronów. Jednym z celów była strategiczna rafineria w dzielnicy Kapotnia, odpowiadająca za znaczną część zaopatrzenia rosyjskiej stolicy w paliwo. Wybuchł pożar, a w różnych częściach obwodu moskiewskiego odnotowano kolejne zniszczenia. Rosyjskie władze informują o setkach zestrzelonych bezzałogowców.

Noc okazała się wyjątkowo niespokojna dla mieszkańców Moskwy i okolic. Jak podała agencja Reutera, powołując się na rosyjskie władze i relacje świadków, siły ukraińskie przeprowadziły zmasowany atak dronowy na cele znajdujące się w obwodzie moskiewskim. Jednym z głównych obiektów, które znalazły się na celowniku, była rafineria w moskiewskiej dzielnicy Kapotnia.

 

 

 

Mer Moskwy Siergiej Sobianin poinformował za pośrednictwem Telegramu, że na terenie zakładu wybuchł pożar. Według rosyjskich władz w rafinerię trafiło kilka bezzałogowców. Świadkowie cytowani przez Reutersa relacjonowali, że nad Kapotnią unosiły się gęste kłęby dymu.

Reklama

Znaczenie tego obiektu podkreślają również ukraińskie media. Portal Ukrainska Prawda wskazuje, że rafineria położona zaledwie 15 kilometrów od Kremla jest jednym z kluczowych elementów rosyjskiej infrastruktury paliwowej. Zakład zapewnia blisko 40 proc. zapotrzebowania regionu Moskwy na benzynę i około połowę dostaw oleju napędowego. Produkuje także paliwo lotnicze wykorzystywane przez rosyjskie wojsko.

 

 

 

Atak nie ograniczył się jednak wyłącznie do rafinerii. Szczątki dronów spadły również na teren centrum handlowego Sadowod, gdzie doszło do niewielkich uszkodzeń jednego z budynków. Rosyjskie kanały informacyjne w mediach społecznościowych informowały o zadymieniu okolicy.

Reklama

Niezależne rosyjskie media podały także informacje o pożarze w centrum handlowym Biełaja Dacza w podmoskiewskich Lubiercach. Drony lub ich szczątki miały trafić również w klub fitness, budynki mieszkalne oraz domy letniskowe w innych miejscowościach regionu.

Według mera Moskwy rosyjska obrona przeciwlotnicza zestrzeliła 137 ukraińskich dronów nad samym obwodem moskiewskim. Z kolei rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że nad całym krajem strącono łącznie aż 555 bezzałogowców.

 

 

 

Skala ataku pokazuje, że wojna coraz wyraźniej daje o sobie znać również w głębi terytorium Rosji, a strategiczne obiekty w pobliżu Moskwy stają się coraz częstszym celem ukraińskich uderzeń.

Reklama

 

 

 

 

 

Źródło: wPolityce.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama