Po 14 latach od brutalnego ataku na 16-letnią dziewczynę w Gorzowie Wielkopolskim śledczy liczą na przełom. Lubuskie Archiwum X opublikowało nowy, wyraźniejszy wizerunek mężczyzny podejrzewanego o dokonanie gwałtu. Policja przyznaje, że po publikacji odezwało się już wiele osób, a każda informacja ma być dokładnie sprawdzona.
Do przestępstwa doszło 9 stycznia 2012 roku wieczorem w rejonie ulicy Rzecznej, przy wale przeciwpowodziowym w gorzowskich Wieprzycach. Z ustaleń śledczych wynika, że napastnik zaatakował nastolatkę, groził jej nożem, a po gwałcie próbował okaleczyć jej oczy, by uniemożliwić rozpoznanie sprawcy. Dziewczyna przeżyła, a lekarzom udało się uratować jej wzrok.
Choć w 2012 roku policjanci zabezpieczyli nagrania z kamer, ich jakość była zbyt słaba, by jednoznacznie ustalić tożsamość mężczyzny. Teraz, po latach, dzięki wykorzystaniu narzędzi grafiki cyfrowej przygotowano nowy, poprawiony i bardziej czytelny portret podejrzewanego. Jak podkreślił rzecznik lubuskiej policji Maciej Kimet, rekonstrukcję wykonano na podstawie najlepszej dostępnej klatki nagrania, z zachowaniem rzeczywistych cech widocznych na materiale wideo.
Nowy wizerunek wywołał duży odzew. Policja informuje o kilkudziesięciu telefonach i licznych wiadomościach mailowych od osób, które mogły rozpoznać mężczyznę albo posiadają informacje mogące pomóc w ustaleniu jego tożsamości. Funkcjonariusze zaznaczają, że nawet drobny sygnał może mieć znaczenie i będzie weryfikowany.
Sprawą zajmują się obecnie policjanci z Archiwum X. Śledczy przypominają, że mimo upływu lat sprawca nie może czuć się bezkarny. Prokuratura zwraca uwagę, że choć postępowanie zostało wcześniej umorzone z powodu niewykrycia sprawcy, w każdej chwili może zostać wznowione, jeśli pojawią się nowe, konkretne ustalenia. Za taki czyn grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.
Lubuska policja opublikowała również rysopis mężczyzny widocznego na odtworzonym wizerunku. Według ustaleń miał około 175 centymetrów wzrostu, szczupłą sylwetkę, krótkie włosy, pociągłą twarz i jednodniowy zarost. Śledczy apelują do wszystkich, którzy mogą kojarzyć taki wygląd z początku 2012 roku, by zgłaszali się do policji. To właśnie pamięć świadków i nowe sygnały od mieszkańców mogą przesądzić o przełomie w jednej z najbardziej wstrząsających niewyjaśnionych spraw w regionie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze