Prawie tyle samo osób chwali działania prezydenta Karola Nawrockiego, co ocenia je krytycznie – wynika z najnowszego sondażu IBRiS dla Polsat News. Badanie pokazuje, że opinie Polaków są mocno uzależnione od wieku, miejsca zamieszkania i poziomu wykształcenia.
Po pierwszym roku urzędowania prezydenta Karola Nawrockiego społeczne oceny jego działalności są niemal idealnie podzielone. Z najnowszego badania IBRiS dla Polsat News wynika, że 48,1 proc. respondentów pozytywnie ocenia dotychczasowe działania głowy państwa, podczas gdy 47,9 proc. ma na ten temat negatywne zdanie.
Wśród badanych 24,9 proc. wystawiło prezydentowi ocenę „zdecydowanie dobrą”, a 23,2 proc. „raczej dobrą”. Z kolei 23,4 proc. ankietowanych oceniło jego działalność „raczej źle”, a 24,5 proc. „zdecydowanie źle”. Niezdecydowanych pozostaje jedynie 4 proc. respondentów.
Badanie pokazuje także wyraźne różnice pomiędzy poszczególnymi grupami społecznymi. Największe poparcie Karol Nawrocki notuje wśród mieszkańców wsi, gdzie pozytywnie ocenia go blisko 59 proc. ankietowanych. Znacznie bardziej krytyczni są mieszkańcy największych miast – tam ponad 60 proc. respondentów negatywnie ocenia działania prezydenta.
Podobny podział widoczny jest w kwestii wykształcenia. Najwięcej zwolenników prezydent ma wśród osób z wykształceniem podstawowym i zawodowym. Z kolei wśród osób z wyższym wykształceniem dominują oceny krytyczne – ponad 60 proc. badanych z tej grupy nie jest zadowolonych z jego dotychczasowej działalności.
Sondaż wskazuje również, że jednym z najwierniejszych elektoratów prezydenta są seniorzy. W grupie osób powyżej 70. roku życia pozytywne oceny wyraźnie przeważają nad negatywnymi.
Co ciekawe, różnice między kobietami a mężczyznami są minimalne. Oznacza to, że stosunek do prezydenta Karola Nawrockiego kształtują przede wszystkim wiek, miejsce zamieszkania i poziom wykształcenia, a nie płeć.
Badanie zostało przeprowadzone przez IBRiS na ogólnopolskiej próbie 1000 dorosłych Polaków w dniach 29 maja – 2 czerwca 2026 roku. Wyniki pokazują, że po roku prezydentury Karol Nawrocki ma niemal tyle samo zwolenników, co przeciwników, a społeczne oceny jego działalności pozostają wyraźnie spolaryzowane.
Komentarz redakcji: Rok po wyborze w ocenach prezydenta Karola Nawrockiego widać dalej wśród elektoratów silną polaryzację. Polacy nie potrafią i chyba nie chcą wyrwać się jedni ze świata PISu, drudzy ze świata KO. Cokolwiek by się działo Polska podzielona jest prawie po połowie. Miejmy nadzieję, że to się zacznie zmieniać w wyborach parlamentarnych za rok. Dochodzą młode roczniki i może one zdecydują się na Polskę bez dwupodzialu na PIS i KO. Zobaczymy chociaż z drugiej strony Kofederacja czy partia Zandberga nie prowadzą wyrazistej polityki dojścia do władzy, są bardzo zachowawcze. Konfederacja Brauna wydaje się że wytraciła już impet wzrostu i w tym kontekście misją prof. Czarnka się powiodła. W Europie rośnie poparcie dla ugrupowań tzw. Prawicowych. Trend jest dosyć wyraźny zwłaszcza w Niemczech. We Francji też w wyborach na prezydenta może być zmiana warty i wygrać kandydat Frontu Narodowego. I wtedy establishment brukselski zadrży w posadach. Pomysły Von de Leyen i spółki coraz bardziej przyjmowane są w UE z odrzuceniem jako skrajnie nieefektywne gospodarczo i generujące upadek Europy i jej znaczenia w świecie. Zapowiadają się czasy zmiany kursu w Europie. A czy Polacy obudzą się i potrafią wyjść ze świata deubiegunowego tak prostego i łatwego życiowo to zobaczymy. Na razie obie partie PiS i KO generują dla siebie ponad 50 % poparcia
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze