Co najmniej jedna osoba zginęła, są też ranni po tym, jak rozpędzony samochód staranował grupę ludzi w centrum Mannheim na południowym zachodzie Niemiec - podała policja. Ujęto domniemanego sprawcę, jego motywy są na razie nieznane. Według gazety "Bild" nie żyją dwie osoby, a 25 odniosło obrażenia.
Na miejsce zdarzenia skierowano policję i służby ratunkowe. "W ramach podjętych niezwłocznie czynności zidentyfikowano i zatrzymano podejrzanego" – poinformowano.