„Mimo że mamy organ nielegalny, mimo że prezydent zawetował ustawę, która miała ten organ wyeliminować, państwo musi funkcjonować, prawda? I tam, gdzie nie ma zastrzeżeń co do przeprowadzenia wyborów, mimo że jak gdyby orzeka o ich zgodności z prawem organ, który jest bezprawny, wszyscy uznają, że tak powinno być” - powiedział mec. Jacek Dubois, pytany w „Ekspressie Biedrzyckiej” o stwierdzenie ważności wyborów przez „nielegalną izbę” SN. Prawnik powiedział również, że „nie ma takiego trybu, jak ponowne liczenie głosów”.
Wydaje się, że nikt z Koalicji 13 Grudnia i jej zwolenników nie powie wprost, że doszło do „fałszerstw” wyborczych, poza zdolnym już do najdziwniejszych teorii mecenasem Romanem Giertychem. Chodzi zapewne raczej o stworzenie atmosfery niepewności co do wyniku wyborów prezydenckich i legalności wygranej Karola Nawrockiego.