Reklama

Poranny raport GDDKiA. Jak sytuacja na drogach?

Czwartkowy poranek przyniósł uspokajający komunikat dla kierowców: wszystkie drogi krajowe są przejezdne. To efekt nocnej pracy służb zimowego utrzymania, które na trasach w całym kraju utrzymywały w gotowości i w akcji ponad 1,3 tys. jednostek sprzętu. Jednocześnie drogowcy podkreślają, że przejezdność nie oznacza komfortu jazdy – miejscami pojawia się błoto pośniegowe, lokalna śliskość, a prognozy na dalszą część dnia przewidują zjawiska, które mogą szybko pogorszyć warunki.

Ponad 1,3 tys. jednostek sprzętu w nocy na trasach

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała w porannym komunikacie, że nocą pracowało ponad 1,3 tys. jednostek sprzętu do zimowego utrzymania dróg. Dzięki temu na godzinę 7 wszystkie drogi krajowe pozostawały przejezdne.

Gdzie pada, a gdzie nie: śnieg i deszcz niemal wszędzie

Według informacji GDDKiA śnieg oraz śnieg z deszczem występował rano na terenie całego kraju z wyjątkiem województw podlaskiego, kujawsko-pomorskiego i warmińsko-mazurskiego. To ważne, bo oznacza duże zróżnicowanie warunków: w jednych regionach kierowcy mierzą się z opadem, w innych bardziej z przemarzaniem nawierzchni i lokalną śliskością.

Reklama

Błoto pośniegowe i ślisko: lista województw z problemami

Drogowcy wskazali, że błoto pośniegowe oraz lokalna śliskość występują na drogach w kilku województwach: warmińsko-mazurskim, wielkopolskim, łódzkim, mazowieckim, lubelskim, opolskim i podkarpackim. To właśnie na takich odcinkach – nawet przy niewielkim opadzie – łatwo o nagłe pogorszenie przyczepności.

Prognoza na czwartek: zachmurzenie i mieszanka opadów

W czwartek ma się utrzymywać duże i całkowite zachmurzenie. Miejscami możliwe są opady śniegu, śniegu z deszczem, a w zachodniej połowie kraju początkowo także deszczu. Poranna przejezdność może więc nie utrzymać się w identycznej formie przez cały dzień – szczególnie tam, gdzie opad przechodzi w marznący.

Reklama

Gołoledź możliwa w Wielkopolsce, na Opolszczyźnie i w rejonie Kotliny Kłodzkiej

GDDKiA zwróciła uwagę na zagrożenie opadami marznącymi powodującymi gołoledź. Rano miały być one możliwe na obszarze Wielkopolski, Opolszczyzny oraz w rejonie Kotliny Kłodzkiej. To typ warunków, które potrafią zmienić sytuację na drodze w kilkanaście minut, bo cienka warstwa lodu bywa praktycznie niewidoczna.

Przyrost śniegu i temperatury: od mrozu na wschodzie do 4 stopni nad morzem

W prognozach pojawia się również przyrost pokrywy śnieżnej: we wschodniej połowie kraju oraz w rejonie Sudetów o około 5 cm, a na północnym wschodzie miejscami do 8 cm. Temperatura maksymalna ma wynieść od około -2°C na wschodzie, około 1°C w centrum, do 2–3°C na zachodzie oraz miejscami na południu; nad morzem do 4°C.

Reklama

Wiatr i widzialność: miejscami do 200 metrów

W czwartek wiatr ma być umiarkowany i dość silny, a na wybrzeżu okresami silny, z porywami do około 70 km/h. Wysoko w górach porywy mogą dochodzić do 120 km/h. Silny, porywisty wiatr ma powodować zawieje i zamiecie śnieżne, które mogą ograniczać widzialność nawet do 200 metrów.

Apel do kierowców: ostrożność mimo „przejezdne”

GDDKiA apeluje o ostrożną jazdę, bo przy lokalnej śliskości, błocie pośniegowym, możliwej gołoledzi i ograniczonej widzialności sytuacja na drogach może zmieniać się szybko. Czwartkowy poranny meldunek to dobra wiadomość, ale warunki pozostają typowo zimowe – wymagające uwagi, wolniejszej jazdy i dostosowania stylu prowadzenia do tego, co dzieje się na jezdni.

Reklama

red.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama