Reklama

Prawnicy alarmują: Nie czytamy umów, które podpisujemy

14/08/2012 19:32

Polacy nie czytają umów, które podpisują - tak wynika z sondażu TNS dla Centrum Prawa Bankowego i Informacji. A prawnicy biją na alarm. Konsekwencje podpisywania dokumentów w ciemno mogą się okrutnie zemścić.

Wielu klientów tłumaczy, że umowy są wielostronicowe i nie ma czasu na ich dokładne zgłębianie. Dlatego analiza najczęściej kończy się tylko na przeglądaniu.

Wiceprezes Federacji Konsumentów Andrzej Bućko tłumaczy, że warto zapoznać się z każdą umową, bo pośrednicy w pogoni za pieniędzmi z prowizji nie zawsze mówią prawdę, a o kilku zasadach należy bezwzględnie pamiętać:

- Po pierwsze, nie musimy ulegać presji czasu. Jeśli ktoś nalega na szybki podpis to znaczy, że zależy mu na tym, abyśmy tę umowę z jakiś powodów podpisali.

- Po drugie, zawsze możemy zażądać, aby druga strona udostępniła nam umowę do przeczytania w domu, szczególnie w przypadku skomplikowanych dokumentów, typu umowa kredytu hipotecznego.

- Po trzecie, jeśli pośrednik nam coś obiecuje to warto zażądać, aby wskazał, które zapisy umowy świadczą o tym, do czego nas przekonuje.

Z kolei warszawski adwokat Łukasz Chojniak dodaje, że powinniśmy stronić od długich umów. W jego opinii długie umowy najczęściej są obliczone na to, by ich nie rozumieć i nie doczytać.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Ksenia Maćczak/dabr
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama