Reklama

Prezydent Czech z wizytą w Polsce

11/10/2012 10:25

Ceremonią powitania na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego rozpoczęła się dwudniowa wizyta w Polsce prezydenta Czech Vaclava Klausa z małżonką. To ostatnia wizyta gościa z Czech, w styczniu przyszłego roku odbędą się bowiem w tym kraju pierwsze bezpośrednie wybory prezydenckie.

Vaclav Klaus kończy drugą i zarazem ostatnią swoją kadencję. W Polsce spotka się z przedstawicielami władz. Odbierze także doktorat honoris causa Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Odwiedzi Warszawę i Kraków.

Minister w Kancelarii Prezydenta Jaromir Sokołowski powiedział, że w ostatnim czasie Republika Czeska stała się jednym z najważniejszych partnerów politycznych i gospodarczych Polski w Europie Środkowej, jednocześnie bardzo bliskim sojusznikiem w Unii Europejskiej i NATO. "Na liście czeskich partnerów gospodarczych Polska jest na trzecim miejscu, a Czechy dla Polski są szóstym partnerem gospodarczym, odnotowujemy bardzo wysoką dynamikę rozwoju relacji handlowych, znaczące są polskie inwestycje w Czechach" - podkreślił minister w rozmowie z IAR i PAP. Dodał, że znaczącym i wymownym gestem jest to, że prezydent Czech od Warszawy rozpoczyna turę pożegnalnych wizyt.

Prezydenci Polski i Czech będą rozmawiali między innymi o współpracy politycznej i gospodarczej. Poruszą kwestie rozbudowy infrastruktury i to zarówno transportowej jak i energetycznej, a także kwestie związane z bezpieczeństwem energetycznym w regionie. Vaclav Klaus spotka się z marszałkami Sejmu i Senatu: Ewą Kopacz i Bogdanem Borusewiczem. Złoży kwiaty na Grobie Nieznanego Żołnierza. Wieczorem czeska para prezydencka zostanie podjęta uroczystym obiadem.

W piątek prezydenci Polski i Czech wezmą udział w inauguracji polsko-czeskiego forum gospodarczego. Później Vaclav Klaus poleci do Krakowa. Tam zaplanowano zwiedzanie Królewskiej Katedry na Wawelu. Prezydent złoży kwiaty na sarkofagu Lecha i Marii Kaczyńskich. W Krakowie Vaclav Klaus spotka się także z mniejszością czeską.

Komentując relacje polsko-czeskie, doradca prezydenta, były premier Tadeusz Mazowiecki zwrócił uwagę, że politykom z obu krajów często nie było po drodze. "Często tak się zdarzało, że byliśmy blisko, ale nie działaliśmy w takt" - mówił dziennikarzom. Zaznaczył, że trzeba więcej rozmawiać, Polacy muszą widzieć perspektywę kraju mniejszego, ale ważnego, a Czesi muszą pozbywać się kompleksu kraju zbyt małego. "I te obie perspektywy muszą się spotkać" - dodał Tadeusz Mazowiecki. Prezes Fundacji Batorego Aleksander Smolar uważa z kolei, że Polska i Czechy "prawie zawsze grają w innych drużynach". Profesor zwrócił uwagę, że kraje Wyszehradu są bardzo podzielone. Wśród nich - jak mówił - Polska jest uznawana za jeden z krajów najbardziej proeuropejskich, ale ciągle na zewnątrz. "Z drugiej strony Czesi, ze względu być może głównie na prezydenta Klausa są bardzo eurosceptyczni, można powiedzieć brytyjscy w swoim stanowisku" - ocenił Aleksander Smolar.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Sylwia Białek/zr
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama