Reklama

Prokuratura: Zgłoszenie o incydencie w urzędzie w Kamiennej Górze wpłynęło godzinę po zabójstwie Kamili C.

28/08/2015 21:02

Po rozmowie z Samuelem N. biegli nie byli w stanie wydać opinii co do jego poczytalności - poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze Wioletta Niziołek.

Mężczyzna przyznał się do zamordowania siekierą 10-letniej Kamili przed księgarnią w Kamiennej Górze. Jako swój motyw podał frustrację związaną z brakiem pracy.

Zgodnie z jego pierwotnym zamysłem, ofiarą miał być urzędnik miejscowego urzędu pracy. Przed zamordowaniem dziewczynki N. zjawił się w urzędzie i rozpętał awanturę, jednak wycofał się, ponieważ - jak wyjaśnił - było tam zbyt dużo ludzi.

Dopiero na ulicy postanowił zaatakować przypadkowo spotkane dziecko. Tuż po zabójstwie w mediach pojawiały się domniemania, jakoby policja zignorowała wcześniejsze zgłoszenie o incydencie w urzędzie pracy. Prokurator Niziołek wyklucza taką możliwość.

- Policja o zdarzeniu na terenie powiatowego urzędu pracy została powiadomiona dokładnie o godzinie 12:50. Natomiast do zbrodni na tej dziewczynce doszło o godzinie 11:40 - podkreśliła Wioletta Niziołek.

Prokuratura złożyła do sądu wniosek o czterotygodniową obserwację Samuela N. w zamkniętym szpitalu psychiatrycznym. Wcześniej sąd orzekł wobec niego trzymiesięczny areszt.

[ivideo]http://get.x-link.pl/69cb0d61-f40c-815f-7b1d-fb60120d66bf,0b9f7af7-e043-dca8-d96f-c56c711df3d7,embed.html" width="1280" height="720" frameborder="0"[/ivideo]

źródło: TVN24 /x-news
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo wm.pl




Reklama