Dziś na drogach Polski odbywa się protest przewoźników. Jest to "akcja w obronie miejsc pracy i apel do władz o zapewnienie branży realnej osłony, m.in w obliczu niemieckich przepisów dotyczących płacy minimalnej oraz wobec nierespektowania zasad uczciwej konkurencji przez Rosję".
- Musielibyśmy drastycznie podnieść pensje, opodatkować to wszystko, a po prostu nas na to wszystko nie stać – powiedział jeden z przewoźników.