- Deregulacja zawodu taksówkarza to rozwiązanie, które nie sprawdziło się w żadnym kraju europejskim - mówi prezes Warszawskiego Zrzeszenia Transportu Prywatnego Paweł Biedrzycki.
W proteście przeciw rządowemu projektowi deregulacji taksówkarze blokowali dziś ruch w kilku polskich miastach. Na konferencji prasowej Paweł Biedrzycki mówił, że zawód taksówkarza nie jest zablokowany, gdyż egzamin z topografii i licencje to nie żadna blokada. Zwrócił uwagę, że podobne wymagania obowiązują w innych krajach europejskich, a rządy państw, które wprowadziły deregulację tego zawodu, teraz się z niej wycofują. Paweł Biedrzycki mówił, że taksówkarze domagają się ustalenia proporcjonalnej liczby taksówek do liczby mieszkańców, utrzymania licencji i egzaminów oraz wprowadzenia odpowiedzialności dla firm taksówkowych.