Członkowie Ruchu Islamskiego w Nigerii (IMN) wyszli w niedzielę na ulice w kilku północnych stanach Nigerii, protestując przeciwko zabiciu irańskiego przywódcy, ajatollaha Ali Chameneia, przez Stany Zjednoczone i Izrael. Demonstranci maszerowali m.in. w Kano, Kadunie i stołecznej Abudży, niosąc irańskie flagi i portrety Chameneia, krzycząc hasła takie jak „wolność dla Iranu” i „śmierć Ameryce”.
W rozmowach z mediami, w tym z „Daily Post”, protestujący określili śmierć Chameneia jako „akt globalnej arogancji” i bezpośredni atak na wiarę szyicką na całym świecie. Po ogłoszeniu przez Iran 40-dniowej żałoby narodowej, nigeryjscy szyici zadeklarowali, że „krew męczenników” nie pójdzie na marne, co wzbudza obawy o możliwe rozruchy w kraju.
W odpowiedzi, władze w Abudży wezwały do zachowania spokoju.
W Nigerii większość muzułmańskiej populacji stanowią sunnici, jednak około 5-milionowa mniejszość szyicka jest obecna w północnych stanach Kano i Sokoto, pod wpływem członków libańskiej diaspory powiązanej z proirańskim Hezbollahem.
Rząd Nigerii jeszcze w sobotę, po rozpoczęciu amerykańsko-izraelskiego ataku na Iran, apelował o zakończenie działań wojennych i powrót do dialogu.
W kraju obecnych jest ponad 100 amerykańskich żołnierzy, wysłanych przez prezydenta Donalda Trumpa w celu wsparcia nigeryjskich sił zbrojnych w walce z dżihadystami powiązanymi z Państwem Islamskim i Al-Kaidą.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze