Stany Zjednoczone nie dążą do podziału, lecz do ożywienia sojuszu transatlantyckiego – podkreślił szef amerykańskiej dyplomacji Marco Rubio podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa (MSC). Dodał, że USA nie mają pewności, czy Rosja naprawdę chce zakończenia wojny przeciwko Ukrainie.
– „Chcemy, aby Europa była silna i przetrwała” – zaznaczył Rubio. Wyjaśnił, że dosadny ton wypowiedzi prezydenta Donalda Trumpa ma na celu pobudzenie i odrodzenie relacji ze Starym Kontynentem.
– „Podczas gdy nagłówki gazet zapowiadają koniec ery transatlantyckiej, niech będzie jasne dla wszystkich, że nie jest to ani naszym celem, ani pragnieniem” – mówił Rubio, nazywając Amerykę „dzieckiem Europy”, a Europejczyków „przyjaciółmi”. Krytycznie odniósł się także do dezindustrializacji i wezwał do ochrony granic przed masową imigracją.
Odpowiadając na pytania przewodniczącego MSC, Wolfganga Ischingera, Rubio podkreślił, że USA będą nadal robić wszystko, aby zakończyć wojnę Rosji przeciwko Ukrainie. Jednocześnie przyznał, że Waszyngton nie wie, czy Kreml poważnie dąży do pokoju. Zauważył, że stanowiska stron uległy zbliżeniu, lecz obecnie omawiane są najtrudniejsze kwestie. Dodał, że we wtorek odbędą się kolejne spotkania w tej sprawie.
W sobotnim wywiadzie dla Bloomberga sekretarz stanu stwierdził, że nie wierzy, aby Rosja, która – według jego słów – traci co tydzień około 7–8 tys. żołnierzy, była w stanie osiągnąć cele wojenne z początku inwazji na Ukrainę.
W kontekście polityki Chin Rubio podkreślił konieczność uniezależnienia Zachodu od krytycznych surowców i wezwał do stworzenia zachodniego łańcucha dostaw wolnego od wymuszeń. Dodał również, że Trump wolałby zawrzeć porozumienie z Iranem, choć jest to bardzo trudne.
Przemówienie Rubio – znacznie mniej konfrontacyjne niż wystąpienie wiceprezydenta J.D. Vance’a przed rokiem – zostało przyjęte z dużym uznaniem i ulgą przez uczestników MSC w hotelu Bayerischer Hof, przerywane oklaskami. Na zakończenie sekretarz stanu otrzymał owację na stojąco.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze