Politycy Prawa i Sprawiedliwości ostro skrytykowali rządowy projekt zmian w Kodeksie karnym dotyczący obrazy uczuć religijnych. Ich zdaniem propozycja gabinetu Donalda Tuska nie tylko nie realizuje wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, ale w praktyce osłabia ochronę osób wierzących i sprzyja aktom wrogości wobec chrześcijan
Podczas wspólnej konferencji prasowej z przedstawicielem Instytutu Ordo Iuris posłowie PiS zapowiedzieli sprzeciw wobec planów zniesienia kary pozbawienia wolności za przestępstwo z art. 196 Kodeksu karnego.
Michał Wójcik podkreślił, że rząd powołuje się na orzeczenie ETPCz w sposób jego zdaniem nieuprawniony.
– To nie jest żadne wykonanie wyroku. To uderzenie w fundamentalną zasadę wolności religijnej. Rząd usuwa jedną z sankcji, czyli karę więzienia, co w praktyce osłabia ochronę wierzących – mówił polityk.
Jak dodał, w czasach nasilających się aktów wandalizmu wobec kościołów i symboli religijnych państwo powinno wzmacniać, a nie rozmontowywać istniejące mechanizmy prawne.
W trakcie konferencji wielokrotnie przywoływano głośną sprawę ze szkoły w Kielnie, gdzie nauczycielka wyrzuciła krzyż z sali lekcyjnej. Zdaniem posłów PiS to przykład szerszego problemu marginalizowania chrześcijaństwa w przestrzeni publicznej.
Sebastian Kaleta zwracał uwagę nie tylko na sam incydent, ale również na sposób działania służb.
– Rodzice zostali odsunięci od przesłuchań swoich dzieci, co jest rażącym naruszeniem procedur. To pokazuje, jak państwo zaczyna traktować sprawy związane z wiarą – stwierdził.
Dariusz Matecki przekonywał, że przepisy karne mają znaczenie nie tylko represyjne, ale też symboliczne.
– Nie chodzi o to, żeby masowo wsadzać ludzi do więzienia. Chodzi o jasny sygnał, że państwo stoi po stronie wolności religijnej i nie akceptuje jej naruszania – mówił poseł PiS.
Dr Łukasz Bernaciński z Ordo Iuris ocenił projekt jako wyjątkowo niebezpieczny w obecnym kontekście społecznym.
– W Europie rośnie liczba ataków motywowanych nienawiścią wobec chrześcijan. W Polsce również widzimy coraz więcej takich przypadków. Tymczasem rząd wysyła sygnał: nie będziemy was za to surowo karać – mówił.
Ekspert wskazał na rozbieżności między oficjalnymi statystykami a raportami organizacji międzynarodowych, które mówią o dziesiątkach, a nawet setkach incydentów rocznie.
Ordo Iuris uruchomiło petycję wzywającą do wycofania projektu i powrotu do wcześniejszej inicjatywy obywatelskiej, która zakładała doprecyzowanie przepisów i realne wzmocnienie ochrony wolności religijnej.
– Prawo ma odstraszać potencjalnych sprawców, a nie dawać im poczucie bezkarności – podsumował Bernaciński.
Politycy PiS zapowiedzieli, że będą blokować projekt na każdym etapie prac parlamentarnych, nazywając go wprost „ideologiczną prowokacją wobec ludzi wierzących”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze