Polska skoczkini narciarska Anna Twardosz osiągnęła jeden z największych sukcesów w swojej karierze podczas olimpijskiego konkursu na skoczni normalnej w Predazzo. Reprezentantka Polski zaprezentowała bardzo równą i solidną formę, kończąc zawody w najlepszej dziesiątce świata.
W pierwszym konkursie olimpijskim kobiet na obiekcie HS 107 do rywalizacji stanęła światowa czołówka skoczkiń. Wśród nich znalazły się również Polki – Pola Bełtowska oraz Anna Twardosz. To właśnie druga z reprezentantek zaprezentowała się znakomicie, potwierdzając wysoką dyspozycję w najważniejszym momencie sezonu.
W pierwszej serii Twardosz oddała bardzo dobry skok na odległość 96 metrów. Dzięki solidnej próbie, dobrym notom sędziowskim oraz rekompensacie za trudne warunki objęła prowadzenie w swojej grupie startowej, pokazując, że może walczyć o czołowe lokaty. Po pierwszej rundzie plasowała się w ścisłej czołówce zawodów.
W serii finałowej Polka potwierdziła dobrą formę, lądując na 93,5 metra. Ostatecznie uzyskała 240,5 punktu i zakończyła konkurs na 10. miejscu, co jest jej najlepszym wynikiem w karierze na tak prestiżowej imprezie. Tym samym Anna Twardosz zapisała się w historii jako jedna z najbardziej udanych polskich zawodniczek w olimpijskim konkursie skoków narciarskich kobiet.
Złoty medal zdobyła Norweżka Anna Odine Stroem, która w finałowym skoku zapewniła sobie zwycięstwo minimalną przewagą nad Niką Prevc. Podium uzupełniła Japonka Nozomi Maruyama.
Dla polskich skoków narciarskich występ Anny Twardosz to ważny sygnał i dowód na rozwój kobiecej kadry. Osiągnięcie miejsca w czołowej dziesiątce igrzysk olimpijskich potwierdza, że polska zawodniczka może w przyszłości walczyć o jeszcze wyższe cele.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze