Gdyby wybory parlamentarne odbywały się w styczniu PiS uzyskałby 32 proc., KO - 22 proc., Polska 2050 Szymona Hołowni oraz Konfederacja WiN - po 7 proc. - wynika z sondażu CBOS. Pozostałe ugrupowania znalazłyby się poniżej progu wyborczego.
Gdyby wybory do Sejmu i Senatu odbywały się na początku roku, udział w nich wzięłoby niespełna trzy czwarte dorosłych Polaków (74 proc.). W porównaniu z zapowiedziami z grudnia ubiegłego roku styczniowe deklaracje uczestnictwa w wyborach parlamentarnych obniżyły się o 3 pkt proc.