Reklama

Squattersi donoszą do prokuratury na policję

16/07/2013 15:05

Krakowscy squattersi skarżą się w prokuraturze na działania policji. Osoby zamieszkujące pustostan przy ulicy Worcella twierdzą, że zostały pobite przez interweniujących funkcjonariuszy. Do zdarzenia miało dojść podczas oficjalnego otwarcia squatu w weekend.

Jak zaznacza Sylwester - jedna z ofiar pobicia - policjanci wobec pokojowo nastawionych mieszkańców byli bardzo agresywni. - Podkopywali nas po nogach, zadawali ciosy w kręgosłup, przyciskali nas do maski radiowozu a to wszystko, gdy byliśmy skuci w kajdankach - mówi Sylwester.

Patrol policji został wezwany przez sąsiadów pustostanu, którzy twierdzili, że w budynku trwa libacja alkoholowa, wyjaśnia nadkomisarz Katarzyna Cisło. Jak zaznacza w rozmowie z IAR, w małopolskiej policji wszczęte zostało już wewnętrzne postępowanie w sprawie interwencji. "Wszystkie dokumenty w tej sprawie przekażemy do prokuratury” - mówi nadkomisarz Cisło.

W squacie mieszka obecnie 10 osób. W budynku przebywają wbrew woli właściciela, ale sami uporządkowali zaniedbany pustostan i chcą organizować tam wykłady, koncerty oraz warsztaty. W sobotę planują manifestację przeciwko agresji funkcjonariuszy przed komisariatem krakowskiej policji.

IAR/ Paweł Pawlica/ Kraków/kry
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo wm.pl




Reklama