Nieoczekiwany zwrot w relacjach Waszyngtonu i Teheranu. Prezydent USA Donald Trump oraz prezydent Iranu Masud Pezeszkian podpisali wstępne porozumienie, które zakłada m.in. zawieszenie części sankcji, rozpoczęcie negocjacji dotyczących programu nuklearnego i otwarcie strategicznej cieśniny Ormuz. Jeśli ustalenia wejdą w życie, mogą mieć ogromny wpływ na światową gospodarkę i bezpieczeństwo międzynarodowe.
Po latach wzajemnych oskarżeń, napięć i sankcji Stany Zjednoczone oraz Iran wykonały krok, który jeszcze niedawno wydawał się niemal niemożliwy. Jak informują amerykańskie media, prezydent USA Donald Trump podpisał w środę podczas kolacji w Wersalu wstępne porozumienie z Iranem. Dokument miał również podpisać tego samego dnia prezydent Iranu Masud Pezeszkian.
Według doniesień „New York Timesa” podpisanie porozumienia zostało potwierdzone przez Biały Dom. Nie jest jednak jasne, czy chodzi o ten sam dokument, który – według wcześniejszych informacji – został podpisany cyfrowo już w niedzielę, czy też o jego zmodyfikowaną wersję.
Rzecznik irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Esmail Baghaei poinformował z kolei, że memorandum zostało formalnie sfinalizowane, ponieważ obie strony złożyły pod nim podpisy. Jednocześnie odwołano planowaną na piątek ceremonię podpisania dokumentu w Szwajcarii, choć zespoły negocjacyjne obu państw mają tam nadal prowadzić rozmowy.
Wstępne porozumienie przewiduje kilka kluczowych punktów. Wśród nich znalazło się natychmiastowe otwarcie cieśniny Ormuz – jednego z najważniejszych szlaków transportu ropy na świecie – oraz zakończenie amerykańskiej blokady. Dokument zakłada również czasowe zawieszenie sankcji dotyczących irańskiej ropy naftowej i rozpoczęcie 60-dniowych negocjacji w sprawie irańskiego programu atomowego.
Jednym z najbardziej ambitnych zapisów jest także zapowiedź stopniowego znoszenia sankcji gospodarczych, odblokowania irańskich aktywów oraz uruchomienia programu odbudowy Iranu, którego wartość szacowana jest nawet na 300 miliardów dolarów.
Jeżeli ustalenia zostaną wprowadzone w życie, mogą wywołać daleko idące skutki nie tylko dla Bliskiego Wschodu, ale także dla światowych rynków energii i globalnej polityki bezpieczeństwa. Eksperci podkreślają jednak, że droga od podpisania memorandum do pełnej realizacji jego zapisów może być jeszcze długa i pełna politycznych przeszkód.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze