Ostatnie wydarzenia pokazują, że hasło „przywracania praworządności” stało się w wykonaniu obecnej władzy jedynie fasadą dla działań, które z prawem mają coraz mniej wspólnego. W Sejmie minister sprawiedliwości Waldemar Żurek prezentował dwa projekty ustaw, które – jak ocenia poseł Zbigniew Kuźmiuk – „wręcz ostentacyjnie łamią Konstytucję RP”. W tym samym czasie, w siedzibie Krajowej Rady Sądownictwa, prokuratorzy w asyście policji wydawali dyspozycje „prucia szaf zawierających dokumenty” z postępowań dyscyplinarnych.
Kuźmiuk zwraca uwagę na groteskową synchronizację tych działań. Z jednej strony sejmowa debata o praworządności, z drugiej – siłowe wejście do konstytucyjnego organu państwa. Jak podkreśla, była to „jednocześnie akcja siłowego wejścia do siedziby KRS”, przeprowadzona pod nieobecność przewodniczącej Rady oraz rzeczników dyscyplinarnych.
Ustawy wbrew Konstytucji
Zdaniem Kuźmiuka tzw. ustawa praworządnościowa wprost uderza w fundamenty ustrojowe państwa.
„Łamie konstytucyjną zasadę nieusuwalności sędziów, proponuje ich segregację i oddzielną procedurę ich ponownej legalizacji z udziałem administracji rządowej”.
Reklama
Poseł podkreśla, że takie rozwiązania naruszają prerogatywy głowy państwa.
„Uderza to w prerogatywę Prezydenta RP do powoływania sędziów na wniosek KRS”.
W tej sytuacji – jak zauważa – wezwania ministra Żurka do prezydenta Karola Nawrockiego, by ten „wziął udział w przywracaniu praworządności”, brzmią jak czysta prowokacja.
Drugim filarem działań resortu jest nowelizacja ustawy o KRS. Kuźmiuk wskazuje, że opiera się ona na „kłamstwie założycielskim opowieści o neoKRS i neosędziach”, wprowadzonym do debaty publicznej po 2017 roku.
Jak przypomina, Konstytucja w art. 187 jasno określa, że to ustawa decyduje o trybie wyboru sędziów do KRS.
„Nikt tego rozwiązania nie zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego, a gdyby nawet to się stało, to w oczywisty sposób było ono zgodne z Konstytucją RP”.
Według Kuźmiuka właśnie ta narracja doprowadziła do obecnego chaosu w sądownictwie.
„Na tym kłamstwie oparto stosowaną od ośmiu lat narrację, co doprowadziło do obecnego rozkładu polskiego sądownictwa”.
Kulminacją całej sekwencji wydarzeń było wejście prokuratorów do siedziby KRS. Kuźmiuk nie pozostawia wątpliwości, jak należy interpretować tę akcję.
„Zajęcie pomieszczeń kolejnej instytucji opisanej w Konstytucji RP, połączone z pruciem szaf z dokumentami”.
W jego ocenie wszystko to razem tworzy spójny obraz nowego stylu rządzenia.
„Prezentuje projekty ustaw napisane w iście orwellowskim stylu (przywracanie praworządności poprzez łamanie Konstytucji RP)”.
Na końcu Kuźmiuk formułuje diagnozę, która jego zdaniem najlepiej oddaje sens tych działań:
„Kryptodyktatura w całej okazałości”.
Nie potrzeba dziś formalnego zawieszania praw obywatelskich ani nadzwyczajnych dekretów. Wystarczy Sejm, prokuratura i ślusarz z wiertarką. Władza, która głosi hasła praworządności, jednocześnie pokazuje, że w praktyce uznaje tylko jedno prawo – prawo silniejszego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Teraz kiedy znalazł się wreszcie ktoś kto próbuje rozliczyć wszystkie tępe wały i przekręty pisuarów podoszą oni laurm, źe dzieje się kryptodyktatura. żadnych argumentów, źadnych wyjaśnień tylko „dzieje się krzywda - owszem, ale trzeba było o tym mysleć zanim zaczęło się robić rósne przekręty, ale wtedy te ameby myślały, że są nietykalni i tacy będą zawsze. Hipokryzja fałsz i zakłamanie to hasła sztandarowe pisu, a cytowany kuźmiuk - tytan intelektu - siląc się na wspólczesne słownictwo niekoniecznie rozumie sens słowa „kryptodyktatura (,zapewne gdzies coś słyszał więc powtarza, tak ja jego treser swego czasu powtarzał słowo „sbsmak”)
Teraz kiedy znalazł się wreszcie ktoś kto próbuje rozliczyć wszystkie tępe wały i przekręty pisuarów podoszą oni laurm, źe dzieje się kryptodyktatura. żadnych argumentów, źadnych wyjaśnień tylko „dzieje się krzywda - owszem, ale trzeba było o tym mysleć zanim zaczęło się robić rósne przekręty, ale wtedy te ameby myślały, że są nietykalni i tacy będą zawsze. Hipokryzja fałsz i zakłamanie to hasła sztandarowe pisu, a cytowany kuźmiuk - tytan intelektu - siląc się na wspólczesne słownictwo niekoniecznie rozumie sens słowa „kryptodyktatura (,zapewne gdzies coś słyszał więc powtarza, tak ja jego treser swego czasu powtarzał słowo „sbsmak”)