Reklama

To nie losowanie, to wojna!

Środowy wieczór przyniósł odpowiedzi na pytania, które od tygodni elektryzowały kibiców w całej Europie. Znamy już komplet ćwierćfinalistów Ligi Mistrzów – i jedno jest pewne: wchodzimy w fazę, w której nie ma miejsca na przypadek. Każdy zespół w tej stawce to marka, historia i realne ambicje sięgające finału.

W gronie najlepszych znalazły się trzy drużyny z Hiszpanii, dwie z Anglii oraz po jednej z Niemiec, Francji i Portugalii. To zestawienie dobrze oddaje aktualny układ sił na europejskiej mapie futbolu – z wyraźną dominacją La Liga, ale i solidną reprezentacją Premier League.

Starcia, które elektryzują Europę

Już na etapie ćwierćfinałów los skojarzył zespoły w parach, które spokojnie mogłyby być ozdobą finału. Obrońca trofeum, Paris Saint-Germain, trafił na Liverpool – drużynę, która w europejskich pucharach potrafi przechodzić samą siebie. To starcie zapowiada się na pojedynek dwóch różnych filozofii, ale jednego celu.

Reklama

Jeszcze większe emocje budzi klasyk: Real Madryt kontra Bayern Monachium. Historia tych spotkań jest długa, pełna zwrotów akcji i wielkich indywidualności. Trudno wskazać faworyta – i właśnie to czyni ten dwumecz tak wyjątkowym.

Nie zabraknie także pojedynku o lokalnym ciężarze. FC Barcelona z Robertem Lewandowskim zmierzy się z Atletico Madryt. To nie tylko walka o półfinał, ale też kolejny rozdział jednej z najbardziej zaciętych rywalizacji w Hiszpanii.

Na tym tle nieco ciszej mówi się o parze Sporting CP – Arsenal, ale to może być złudne. Londyńczycy imponują formą, a Portugalczycy już nie raz pokazali, że potrafią sprawiać niespodzianki.

Reklama

Droga do Budapesztu

Pierwsze mecze ćwierćfinałowe zaplanowano na 7 i 8 kwietnia, rewanże odbędą się tydzień później. Stawka jest ogromna – awans do półfinału i realne marzenia o wielkim finale, który w tym roku odbędzie się 30 maja w Budapeszcie.

Układ drabinki zapowiada kolejne wielkie starcia. Zwycięzca pary PSG – Liverpool zmierzy się z lepszym z duetu Real – Bayern. Z kolei triumfator rywalizacji Barcelony z Atletico trafi na kogoś z pary Sporting – Arsenal.

Pary ćwierćfinałowe Ligi Mistrzów

  • Paris Saint-Germain – Liverpool FC

  • Real Madryt – Bayern Monachium

    Reklama
  • FC Barcelona – Atletico Madryt

  • Sporting CP – Arsenal FC

Potencjalne półfinały

  • PSG / Liverpool – Real Madryt / Bayern Monachium

  • FC Barcelona / Atletico – Sporting / Arsenal

Liga Mistrzów wchodzi w swoją najbardziej bezlitosną fazę. Tu nie wystarczy grać dobrze – tu trzeba być najlepszym dokładnie wtedy, gdy liczy się to najbardziej.

Źródło: sportowefakty.wp.pl Zdj. PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama