Reklama

Gawkowski: coś za coś z Ukrainą

Ukraina postępuje wobec Polski tak, jak chce, a nasza klasa polityczna jest zbyt słaba, by prowadzić skuteczną politykę w tej sprawie.

W polityce międzynarodowej obowiązuje zasada „coś za coś” – stwierdził w ostatnich dniach wicepremier Krzysztof Gawkowski. Dla wielu obserwatorów życia publicznego nie jest to jednak odkrycie. Zasada wzajemności od lat stanowi jeden z fundamentów relacji między państwami i jest dobrze znana każdemu, kto zajmuje się historią, politologią czy stosunkami międzynarodowymi.

Wypowiedź wicepremiera ponownie otworzyła dyskusję o relacjach Polski z Ukrainą oraz o tym, kto powinien decydować o kształcie europejskiego systemu bezpieczeństwa. Coraz częściej pojawiają się głosy, że to państwa Zachodu powinny samodzielnie określać kierunki swojej polityki bezpieczeństwa, bez presji ze strony krajów spoza NATO. Zdaniem części komentatorów sytuacja, w której Ukraina próbuje wpływać na decyzje Niemiec, Francji czy Wielkiej Brytanii dotyczące ich strategicznych relacji, może osłabiać autorytet tych państw i rodzić pytania o rzeczywisty układ sił w Europie.

Źródło: WP Wiadomości
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama