Bydgoszcz. Przewodnicząca Samorządu Studenckiego Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy Ewa Ż. usłyszała zarzut "niedopełnienia obowiązku zorganizowania imprezy masowej w sposób bezpieczny". Zdaniem prokuratury, zaniedbania Ż. doprowadziły do tragedii.
W nocy z 14 na 15 października w łączniku pomiędzy dwoma budynkami, w których odbywały się studenckie otrzęsiny, skupiło się zbyt wiele osób, które w pewnym momencie zaczęły się tratować. Zginęły trzy osoby.